25 December 2009





był dom w górach....potem becva..bialystok i w-wa ....wpadło kilka klatek ... a dziś jest Wigilia...a właściwie już Boże Narodzenie....jestem znów w górach i wieje halny....niezwykle silny jak na tą porę roku.....jest jesiennie i ciepło....a może wiosennie?...sama nie wiem...wiem tylko , że kocham ten halny tutaj....














bo każdy czasem robi nudne zdjęcia....


Maga mnie zrobiła....


dom zły polecam całą sobą....a ta klatka po skanowaniu jakoś z filmem się skojarzyła....czechy.


a w domu była rodzinna impreza, dziadek skończył 88 lat ....robiłam jakieś zdjęcia....ale jedna rolka się zgubiła ...... 
 
solenizant.... ;)


Babcia...

...koniec...


30 November 2009

 
długa jest jesień w Warszawie w tym roku ...


 
 
 
 
 


10 November 2009

jeszcze kilka zdjęć z południa ..... :)

śladami młodości....

Marcinek

"..a tu kiedyś było wyjście z kina...." - tata ..

tata i przystanek, którego już nie ma....


  
mamy z Paulą takie miejsce z dzieciństwa... -zdj.robila Paula :)


mama...

knajpa w środku wsi, gdzie wisi bardzo duży obraz.....właścicielka mówiła, że przedstawia zabór austriacki?...


 
tato siedzi przy kominku....za kilka dni -a właściwie już teraz- na miejscu ceglastego powstanie inny kominek...zdjęcie też będzie... jak następnym razem będę w swoich stronach....


szpieg z krainy deszczowców....